Instytucjonalny popyt napędza wzrost funduszy kryptowalut, choć na rynku utrzymuje się ostrożność w oczekiwaniu na decyzję FOMC z kwietnia.
Fundusze inwestycyjne powiązane z aktywami cyfrowymi zanotowały w ostatnim tygodniu napływy na poziomie 1,2 mld USD. To już czwarty z rzędu tydzień z dodatnim bilansem, co sygnalizuje powrót zainteresowania ze strony dużych inwestorów. Bitcoin, który w kwietniu zyskał ponad 15 proc., pozostaje głównym motorem tego ruchu dzięki stabilnemu popytowi na ETF-y i ciągłej akumulacji.
Stany Zjednoczone na czele napływów
Największą aktywność tradycyjnie odnotowały Stany Zjednoczone, gdzie do funduszy wpłynęło 1,1 mld USD. Niemcy uplasowały się na drugim miejscu z napływami w wysokości 61,7 mln USD – ponad dwukrotnie więcej niż w poprzednim tygodniu. Szwajcaria zaskoczyła odwróceniem trendu i zanotowała 35,2 mln USD napływów po tygodniu z odpływami rzędu 138 mln USD.
Kanada dołożyła 15 mln USD, co pokazuje szerszą partycypację różnych regionów w porównaniu z poprzednimi okresami. Mniejsze dodatnie bilanse pojawiły się też w Australii (0,8 mln USD) i Brazylii (0,5 mln USD).
Z drugiej strony, skromne odpływy zarejestrowano w Hongkongu, Francji, Holandii, Włoszech i Szwecji. Odzwierciedla to mieszane nastroje poza wiodącymi rynkami.
Presja geopolityczna hamuje wzrosty
Mimo stabilnych napływów, analitycy z QCP Capital podkreślają, że trajektorię rynku kryptowalut w znacznym stopniu kształtują czynniki geopolityczne. Bitcoin i Ethereum początkowo rosły, ale zyski szybko zostały wymazane po pojawieniu się nowych napięć.
Pomimo tego Bitcoin utrzymuje wzrost o ponad 15 proc. w tym miesiącu, wspierany przez stały popyt na ETF-y i akumulację. Firma wskazuje, że kluczowe dla dalszych wzrostów będzie przebicie poziomu 82 tys. USD – w pobliżu znajduje się luka na wykresie CME (Chicago Mercantile Exchange).
Pozycjonowanie inwestorów pozostaje ostrożne. Negatywne stopy finansowania (funding rates) sugerują możliwość krótkiego squeeze’u (gwałtownego wzrostu ceny wymuszonego pokryciem krótkich pozycji). W najbliższym czasie kierunek wyznaczą nadchodzące wyniki spółek, dane o inflacji oraz decyzja FOMC.