Bitcoin ponownie zanurkował w niedzielę po południu, osiągając nowe minimum z ostatnich sześciu miesięcy na poziomie 93 000 USD. Na pierwszy rzut oka powody tego załamania wydają się mało przekonujące, bo brakuje wyraźnych czynników zewnętrznych, które mogłyby je wywołać.
Jednak eksperci z Kobeissi Letter dostrzegają głębszą zmianę w świecie kryptowalut. Wyjaśniają, dlaczego rozpoczął się nowy rodzaj strukturalnego cyklu spadkowego, który może zmienić reguły gry na rynku.
Skąd takie gwałtowne ruchy?
Zanim przejdziemy do analizy tego typu rynku spadkowego, warto przyjrzeć się przyczynom ogólnego chaosu na rynku. Bitcoin stracił przecież 25 procent od swojego rekordu wszech czasów z początku października i teraz oscyluje wokół 95 000 USD po niedzielnym spadku. Jak przyznają analitycy, ten spadek jest wyjątkowo dziwny z jednego kluczowego powodu.
Nie pojawiły się żadne istotne negatywne wydarzenia w fundamentach kryptowalut. Zaledwie kilka dni temu prezydent Trump oświadczył, że priorytetem dla Ameryki jest bycie liderem w świecie kryptowalut.
Ponadto inflacja w USA powoli spada, Rezerwa Federalna ponownie obniżyła stopy procentowe, a Waszyngton i Pekin są blisko porozumienia handlowego. W efekcie sytuacja wygląda dziś o wiele lepiej niż na przykład w kwietniu.
Dlatego eksperci klasyfikują obecny spadek jako strukturalny i mechaniczny. Zauważają, że wszystko zaczęło się od odpływów instytucjonalnych w połowie i pod koniec października, co widać po danych z funduszy ETF. W pierwszym tygodniu listopada fundusze skupione na kryptowalutach odnotowały odpływ netto na poziomie 1,2 mld USD – to rekord.
Jednak w kryptowalutach sytuacja komplikuje się przez nadmierne użycie dźwigni finansowej podczas tych odpływów instytucjonalnych, jak wyjaśnia Kobeissi Letter.
Co dalej
W poście podkreślono, że w trzech z ostatnich 16 dni handlowych likwidacje pozycji przekroczyły 1 mld USD. Co więcej, analitycy wskazują, że codzienne likwidacje powyżej 500 mln USD stały się normą. W połączeniu z niskim wolumenem obrotów to sprawia, że wahania cen w obie strony stają się ekstremalne.
To tłumaczy też gwałtowną zmianę nastrojów na rynku. Jak donoszono w weekend, Indeks Strachu i Chciwości spadł do najniższych poziomów od lutego, mimo że Bitcoin wzrósł o 25 procent od kwietniowego dołka.
Dźwignia finansowa potęguje zmiany w nastrojach inwestorów – podkreślają eksperci.
Mimo to zespół Kobeissi Letter kończy optymistycznie, stwierdzając, że fundamentalna wartość rynku kryptowalut tylko się poprawiła. Przewidują, że dno jest blisko, a te problemy wkrótce same się rozwiążą.